Joga w parku – czyli wyjście z czterech ścian.

Obrazek obok to logo inicjatywy, której ideą jest promocja zdrowego, aktywnego i naturalnego stylu życia, jak oczywiście również promocja samej jogi jako takiej. Zajęcia, które dzisiaj miały swój początek i będą trwały przez całe wakacje co niedzielę, są bezpłatne, skierowane zarówno do osób zupełnie początkujących, jak i takich, które zdobyły już wcześniej pewne doświadczenie w praktyce jogi. Akcja odbywa się w kilku miastach Polski jednocześnie, ma miejsce oczywiście również we Wrocławiu, a lokalnym organizatorem jest szkoła, gdzie chodzę na zajęcia –  Fabryka Energii.

Czytaj dalej

Opublikowano Joga | Otagowano , , | Możliwość komentowania Joga w parku – czyli wyjście z czterech ścian. została wyłączona

Raport Biblioteki Narodowej

Dzisiaj miałam okazję zapoznać się z wynikami raportu Biblioteki Narodowej, przeprowadzonego wspólnie z TNS OBOP na temat stanu czytelnictwa w Polsce. Nietrudno było się domyśleć, że nie będą one zbyt optymistyczne. Do tego, że książka nie jest zbyt częstym towarzyszem dla Polaków, do tego zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Ale i tak podczas lektury niejednokrotnie zdarzyło mi się kręcić z niedowierzaniem głową, a obraz jaki wyłania się z tego raportu jest dosyć przerażający.

Czytaj dalej

Opublikowano Literatura | Otagowano , , | Możliwość komentowania Raport Biblioteki Narodowej została wyłączona

„Z dala od polityki” – interpretacja według PO

Kiedy zaczynałam swoją przygodę w roli blogera zdecydowałam się na dopisek trochę polityki. Jak się z czasem okazało, wpisów o takiej tematyce jest zdecydowanie mniej, a prym wiedzie u mnie literatura.  Z drugiej strony nie widzę w tym nic dziwnego, bo i szkoda czasu na dłuższe pochylanie się nad kolejnymi wybrykami mającymi miejsce na polskiej scenie politycznej. Znakomite pod względem wizerunkowym akcje rządu PO, ciągle objawiające się fobie oblężonej twierdzy PiS. Nihil novi, katowanie w kółko tej samej płyty. Naprawdę jest wiele innych rzeczy, na które bez żalu można poświęcić swój kurczący się wolny czas.

Jednak dzisiaj trafiłam na sprawę, która poruszyła mnie na tyle, żebym zechciała ją opisać. Niedługo, bo już 21 listopada wybory samorządowe, cieszące się zawsze o wiele mniejszą frekwencją (co wiele mówi o stanie społeczeństwa obywatelskiego w Polsce, ale to tak na marginesie jedynie). W porównaniu z codziennymi medialnymi newsami z głównego pola bitwy kampania wyborcza przebiegała, przynajmniej we Wrocławiu w miarę spokojnie. Ot, pojawiło się parę billboardów, plakatów w kilku miejscach, można spotkać ludzi rozdających ulotki kandydatów. I w ten spokojny, sielankowy wręcz nastrój wkradła się reklama w lokalnym wydaniu Gazety Wyborczej.

Czytaj dalej

Opublikowano Polityka | Otagowano , , | Możliwość komentowania „Z dala od polityki” – interpretacja według PO została wyłączona

Ota Pavel „Śmierć pięknych saren”

Również i tym razem skorzystałam dzięki życzliwości drugiej osoby. Bo pewne nic nie wiedziałabym o istnieniu tej książki, gdyby ktoś mi jej nie pożyczył. Trochę ją przetrzymałam, nie mogłam znaleźć dla niej czasu, a tak naprawdę na jej lekturę wystarczy jeden wolny wieczór. Cieniutka to książka, operująca prostym językiem – przedstawia spisane przez autora wspomnienia z dzieciństwa. Te najszczęśliwsze chwile, które miały pomóc w przezwyciężeniu choroby psychicznej, na którą zapadł. Traumatyczne wspomnienia z czasów wojny odżyły przy okazji jednego meczu i głosów niemieckich kibiców.

Czytaj dalej

Opublikowano Literatura | Otagowano , | Możliwość komentowania Ota Pavel „Śmierć pięknych saren” została wyłączona

Letters From Silence (Ep)

Nie mogę się przyzwyczaić do regularnego słuchania radia, chociaż zdaję sobie sprawę, że w ten sposób pozbawiam się informacji o wartych uwagi muzycznych projektach. Oczywiście nie mam tu na myśli takiego, w którym w kółko leci ten sam popowy chłam. Radio o którym mowa to Trójka, dzięki któremu nowe polskie zespoły mają szansę wypłynąć na szersze wody. Całe szczęście znajdują się w moim otoczeniu życzliwe osoby, które czasami rzucą odpowiednim linkiem – np. takim jak do utworu Sleeve grupy Letters From Silence. Po odsłuchaniu szybko ściągnąłem całą epkę (którą można legalnie i bezpłatnie pobrać) i ciągle jestem oczarowana tą muzyką.

Czytaj dalej

Opublikowano Muzyka | Otagowano , , | Możliwość komentowania Letters From Silence (Ep) została wyłączona

Plany zakupowe

Najpierw czytelnicze, teraz plany zakupowe, odnoszące się oczywiście również do książek. Z pewnym rozbawieniem obserwuję u siebie coraz więcej takich prób poukładania pewnych rzeczy, czegoś przed czym wcześniej wzdragałam się na samą myśl. Ale co zrobić kiedy w innym wypadku wiele rzeczy ucieka, o wielu się zapomina – a sporządzenie i zapisanie małego pliku na komputerze zajmuje parę minut. Zakupy spadną pewnie na październik, teraz stan konta i inne nadchodzące wydatki na to nie pozwalają. I obok „gorących bułeczek”, książek, które swoje premiery będą mieć w tym nadchodzącym miesiącu, na półkę powinny również wskoczyć takie:

  1. Rupert Isaacson Opowieść ojca. Przez mongolskie stepy w poszukiwaniu cudu
  2. Dominika Oramus O pomieszaniu gatunków. Science fiction a postmodernizm
  3. Margaret Atwood Rok potopu
  4. Jay Rubin Haruki Murakami i muzyka słów

Czytaj dalej

Opublikowano Literatura | 4 komentarze

American Film Festival

W tym roku nie udało mi się odwiedzić wrocławskich sal kinowych przy okazji festiwalu Era Nowe Horyzonty. Powtórzyła się sytuacja z innych lat, kiedy dokładne zapoznanie się z programem było ciągle odkładane na później. Aż tu nagle zaskoczył mnie pierwszy sierpnia, czyli ostatni dzień festiwalu. Szkoda, a winić mogę jedynie siebie i swoje lenistwo (jak wiele razy wcześniej przy innych okazjach). Ale pojawiła się iskierka nadziei i  szansa na obejrzenie niespotykanych normalnie w Polsce filmów, za sprawą nowego pomysłu Stowarzyszenia Nowe Horyzonty – pierwszej edycji festiwalu filmów amerykańskich. Już w październiku.

Czytaj dalej

Opublikowano Film | Otagowano , , | Możliwość komentowania American Film Festival została wyłączona

The Raveonettes – Off Festival, Katowice

Znowu wrażenia po kolejnym wydarzeniu muzycznym, w którym uczestniczyłam pojawiają się z pewnym opóźnieniem. Po wstępnym ich spisaniu, co ma miejsce parę dni po koncertach, później brakuje motywacji, aby jeszcze raz pochylić się nad takim tekstem. I wpis zamiast po paru dniach, pojawia się po paru tygodniach.

To była  moja druga wizyta na Offie, jednak z przykrością stwierdzam, że zdecydowanie mniej udana niż poprzednia. Problem nie leży w zmianie lokalizacji (z Mysłowic do Katowic), ta jak sądzę podyktowana była rosnącą popularnością tego festiwalu. Wydaje się, że w tym roku (ale jednoznacznie trudno to stwierdzić będąc tylko na jednym dniu), polepszyła się organizacja. Np. na plus należy zaliczyć specjalne autobusy kursujące z dworca na teren festiwalu. Co więc poszło nie tak? Rzecz tak podstawowa na imprezie muzycznej, że aż wstyd o niej wspominać – szwankowało nagłośnienie.

Czytaj dalej

Opublikowano Muzyka | Otagowano , , | Możliwość komentowania The Raveonettes – Off Festival, Katowice została wyłączona

„Google zgwałciło nam mózgi”

To cytat z artykułu Jacka Dukaja Za długie, nie przeczytam… jaki ukazał się w Tygodniku Powszechnym. Jest w nim mowa o wpływie internetu na literaturę, zarówno patrząc z perspektywy czytelników, jak i pisarzy. Wnioski płynące z tego tekstu nie są pocieszające, można je wręcz określić przerażającymi. Szczególnie jeśli opisywane objawy odnajdziemy u siebie,  takiego szeregowego użytkownika internetu. I nie mam tu na myśli sloganowych haseł typu „internet niszczy literaturę”, tak samo mało wnoszących jak wcześniejsze, „telewizja niszczy radio”. Rzeczywistość jest o wiele bardziej skomplikowana, a konsekwencje za tym idące o wiele szersze.

Czytaj dalej

Opublikowano Subiektywnym okiem | Możliwość komentowania „Google zgwałciło nam mózgi” została wyłączona

Plany czytelnicze #3 (sierpień)

Nastąpiła mała przerwa w ukazywaniu się wpisów na temat kolejnych planów czytelniczych i stopnia ich realizacji. Ale można powiedzieć, że  czas od maja do lipca był poświęcony na doprowadzanie wcześniejszych planów do końca.  Prawie się to udało. Zostało  nieszczęsne Viriconium – książka napoczęta,  a później szybko rzucona w kąt.  Motywacji żeby znowu się do niej zabrać jakoś zabrakło. Ale trzeba będzie koniecznie do niej wrócić i to zaraz po przeczytaniu Niebezpiecznych wizji, inaczej obawiam się, że nie zostanie zakończona szybko (jeśli w ogóle). Może to być jednak ciężka przeprawa, biorąc pod uwagę fakt, że również lektura antologii nie idzie gładko. Jakby za dużo opowiadań z Nowej Fali zostało zebranych w jednym miejscu, poza tym entuzjastyczny ton redaktora przed każdym z nich potrafi po pewnym czasie działać na nerwy. Z tego względu „wstępy” są już przeze mnie opuszczane, lepiej niech tekst danego autora przemówi sam za siebie.

Czytaj dalej

Opublikowano Literatura | Możliwość komentowania Plany czytelnicze #3 (sierpień) została wyłączona