Fantastyczne top 12

Wpisy na tym blogu powstają w różny sposób, zazwyczaj jest to  kilkudniowa praca, kiedy najpierw pojawia się pomysł, potem zazwyczaj niełatwa dla mnie jego obróbka. Od czasu do czasu zdarzy się, że jakieś wydarzenie zwróci moją uwagę, bardzo rzadko natomiast jest to odpowiedź na wpis z innego bloga. Ale tym razem dałam się sprowokować, otwarcie to przyznaję. Sprawca tego niecnego działania pyta się o top 12 fantastyki zamieszczoną parę lat wcześniej,  również przeze mnie na forum FIR-u. I nie tylko ja zdecydowałam się  udzielić odpowiedzi na to pytanie.

Czy będzie to dla mnie powód do wstydu? Listę zamieszczam poniżej, stan aktualny na dzień 26 września 2006 roku.

  1. S. Erikson Malazańska księga poległych
  2. G. R. R. Martin Pieśń lodu i ognia
  3. J. R. R. Tolkien Władca pierścieni
  4. R. S. Bakker Mrok, który nas poprzedza, Wojownik – prorok
  5. J. A. Zajdel Paradyzja, Cała prawda o planecie Ksi, Cylinder van Troffa
  6. T. Pratchett Świat Dysku
  7. J. Carey Cykl Kusziela
  8. A. Sapkowski Saga o wiedźminie
  9. K. E. Wagner Kane
  10. G. Cook Czarna Kompania

Krótkie spojrzenie na tą listą wywołało pewne rozbawienie, zresztą nie pierwszy raz kiedy czytam moje wypowiedzi sprzed roku czy dwóch lat. Niektórzy chyba już do końca będą mi wypominać pewien temat o science fiction (jak ktoś jest bardzo ciekawy tej wpadki niech dokładnie przeszuka sobie FIR). Poza uśmiechem politowania nad swoją własną osobą nachodzi oczywiście pewna refleksja. Widoczny upływ czasu, te parę lat to jednak niemało – i mam tu na myśli zarówno ciągłe bytowanie na forach internetowych, jak i przeczytaną literaturę. W tej materii dokonał się niemały zwrot, porzucenie fantasy na rzecz opozycyjnej science fiction, kto by przypuszczał. Gdyby ktoś wtedy roztoczył przede mną taką przyszłościową wizję, zapewne bezlitośnie bym go wyśmiała.

Ale wracając do rzeczonej listy, po pierwsze pozycji jest tylko dziesięć. Nie pamiętam w tej chwili czy nie mogłam się zdecydować czy zwyczajnie nie chciało mi się dokładać jeszcze dwóch pozycji. Co do zawartości listy… Bakker, Carey, Sapkowski? Ech, litości, teraz nie przemknęłoby mi przez myśl, żeby ich w tym miejscu zamieścić. Wypadałoby stworzyć bardziej aktualną, chociaż czuję teraz instynktowny wstręt do zamieszczanie tego typu rzeczy. Wybrania tylko dwunastu spośród nie takiej małej liczby książek, a wybór i tak będzie podyktowany tym co się niedawno przeczytało. Ale jak miało się odwagę powiedzieć „a”…

Lista na dzień 09.02.2009

  1. J. R. R. Tolkien Silmarilion, Władca Pierścieni
  2. P. Watts Ślepowidzenie
  3. H. Duncan Welin
  4. J. A. Zajdel ogółem całość
  5. N. Stephenson Żywe Srebro
  6. Donaldson Skoki
  7. D. Simmons Hyperion
  8. S. Erikson Malazańska Księga Poległych
  9. S. R. Delany Babel-17
  10. I. R. MacLeod Wieki światła
  11. F. Herbert Diuna
  12. G. R. R. Martin Gra o tron

Tym razem dwanaście autorów, tak jak być powinno według wskazań tamtego tematu, bez szczególnego uszeregowania książek w hierarchii ważności. Kilka pozycji się powtórzyło Tolkien, Zajdel, Erikson i Martin.  Z dwóch pierwszy nie muszę się tłumaczyć, co do ostatnich – doceniam pracę jaką włożyli ci panowie w stworzenie własnego uniwersum.  Pomimo faktu, że siódmy tom Malazańskiej musiałam odłożyć na bok. Nowi w zestawieniu to głównie poznani w roku ubiegłym, z wyjątkiem Diuny, którą przyszło mi docenić dopiero z czasem.

Nie jestem zadowolona z tego zestawienia, swoją drogą wątpię czy udałoby się stworzyć takie, które w pełni by mnie satysfakcjonowało. Powinni się pojawić inni autorzy, ale brakuje dokładnego zaznajomienie się z ich twórczością, aby ich tutaj umieścić. I tak kolejny raz, przekonałam się o swoich dużych brakach czytelniczych. Następne zestawienie nie szybciej niż za rok.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Literatura. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Fantastyczne top 12

  1. Ł pisze:

    SF opozycyjne do fantasy? A motocykl to opozycja dla konia, co?

Możliwość komentowania jest wyłączona.