Koncertowy repertuar

Od mniej więcej trzech lat, wybranie się na dobry koncert stało się jednym z głównych punktów moich planów, nie tylko tych wakacyjnych. Faktem jednak jest, że to właśnie na ten okres przypada najwięcej ciekawych tego typu imprez. Zdecydowałam się zaprezentować te z nich, które w jakiś sposób przykuły moją uwagę, na niektóre sama mam zamiar się wybrać. Dobry koncert staje się rzeczą równie pożądaną, co lektura dobrej książki czy słuchanie muzyki w zaciszu domowym.

1.05. –  Deep Purple, Wrocław

Tego zespołu chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Przed koncertem na wrocławskim rynku zostanie zagrany ich słynny utwór Smoke on the water na kilka tysięcy gitar, a uczestnicy będą mogli liczyć na tańsze bilety na koncert. Z wielkim żalem, ale akurat na tym koncercie mnie nie będzie. Niestety weekend majowy, inne plany. A szkoda, bo to chyba jeden z pierwszych, na który nie musiałabym tłuc się pociągiem do innego miasta.

5-6.06 –  Selector Festival, Kraków

Alter Art – odpowiedzialny za organizację takich imprez jak Coke Live Festival czy Open’er, zabrał się w tym roku za kolejną inicjatywę. Również w tym wypadku uczestnicy tego festiwalu nie powinni doznać zawodu, ani pod względem czysto organizacyjnym czy artystycznym. To co mnie głównie interesuje to występ grupy Franz Ferdinand. Jak do tej pory, byłam na wszystkich ich koncertach i również tym razem spodziewam się dużej dawki pozytywnej energii oraz dobrej zabawy. Potężna dawka tanecznego rocka. Pozostałych zespołów przyznam szczerze, nie znam. Ale nie należę do osób, którym sprawia problem dobra zabawa przy muzyce, którą słyszą praktycznie po raz pierwszy.

23.06. – Nine Inch Nails, Poznań

Nie pomylę się chyba za dużo pisząc, że to jeden z najbardziej wyczekiwanych koncertów tego roku – przynajmniej w niektórych kręgach.  Odbędzie się w ramach Międzynarodowego festiwalu teatralnego Malta, NIN wystąpi w drugi dzień festiwalu. Bilety pewnie szybko się rozejdą, obym w tym momencie była już szczęśliwym posiadaczem jednego z nich.

2-5.07 – Open’er Festival, Gdynia

Zdecydowany numer jeden jeśli chodzi o moje plany wakacyjne. Będzie to moja trzecia wizyta w Gdyni przy okazji tego festiwalu, jednocześnie jest to jedyna impreza, na którą bilet mam już kupiony. Nie był tani, ale  w zamian będę mieć cztery dni dobrych koncertów. Mam nadzieję, że pogoda  i tym razem dopisze. Wtedy plan dnia będzie bardzo prosty: najpierw śniadanie, później wizyta na plaży i wylegiwanie się na słoneczku,  później wizyta w miasteczku festiwalowym i koncerty, jeden za drugim. Cudowna sprawa.

6-9.08. – Off festival, Mysłowice

Tutaj mamy już prawdziwą muzykę alternatywną i to taką pisaną przez naprawdę duże „A”. Wybrałam się na to w roku poprzednim,  przez przypadek można powiedzieć i czysto spontanicznie. Bo blisko, tanio i szkoda marnować wolny weekend. Sama byłam zdziwiona jak dobrze potrafiłam się tam bawić. Może i w tym roku skuszę się na wyjazd do Mysłowic. Kto wie? Nic nie wiem o planowanych występach, ale z drugiej strony nazwy grup mogłyby mi nie za wiele powiedzieć.

15.10 – Archive, Kraków/ 16.10 – Archive, Warszawa

Trochę to odległe w czasie, ale nie sposób o tym nie wspomnieć.  Kiedy dowiedziałam się o tym koncercie szeroki uśmiech ani myślał zejść z mojej gębusi. Wpisałam dwie daty, ponieważ nie wiem jeszcze, na którą z nich się zdecyduję. Ten zespół poznałam od jednego utworu, absolutnie genialnego. Mowa oczywiście o Again. Później przyszła pora na inne utwory, resztę albumów. A teraz gdy pojawiła się okazja wybrania się na koncert, cały czas przewija się jedna myśl: Muszę tam być!

Raptem kilka koncertów, nie ma ich zbyt wiele, ale na niektóre już nie mogę się doczekać. Natomiast na następny rok trzeba będzie pomyśleć o wybraniu się na przynajmniej jeden zagraniczny festiwal, listę tych wartych uwagi zamieścił jakiś czas temu The Times. Rzecz warta zastanowienia, chociaż ewentualny ostateczny wybór nie będzie należał do najłatwiejszych.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Muzyka i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.