It might get loud!

Generalnie nie oglądam filmów dokumentalnych, w zasadzie nie ma żadnego konkretnego powodu – po prostu jakoś tak wychodzi. Ale kiedy przeczytałam o filmie Davisa Guggenheima It might get loud, wiedziałam że  będę musiała wcześniej czy później go zobaczyć (jak się okazało stało się to jednak później). Perspektywa zobaczenia razem Jimmy’iego Page’a, Jack’a White’a i The Edge’a była w końcu bardzo kuszącą. Szczególnie  jeśli chodzi o dwóch pierwszych z nich, dokonania U2 nigdy jakoś specjalnie mnie nie porywały.

Skonfrontowanie ze sobą muzyków z trzech różnych generacji musiało zaowocować czymś ciekawym. Chociaż sformułowanie „konfrontacja” nie jest najszczęśliwsze, bo oni w żaden sposób ze sobą nie rywalizują. Opowiadają o swoich doświadczeniach, podejściu do muzyki, sposobie pracy. Jednocześnie ich głos jest jedynym jaki się pojawia – nie ma wywiadów z innymi członkami zespołów, producentami czy rodzinami. Prowadzą swoje historie tak jak uważają to za stosowne. Na początku w ich wspólnych rozmowach widać pewne zmieszanie, zakłopotanie, nerwowe uśmiechy. Ale im bardziej zagłębiają się w tą rozmowę, w której udział biorą na równi też ich instrumenty, widać, że czują się coraz bardziej swobodnie.  Wspólny język odnajdują oczywiście w muzyce. Najlepiej oddają to słowa samego reżysera w jednym z wywiadów: Zdałem sobie sprawę, że chociaż tak się od siebie różnią, to angielski jest ich drugim językiem. Oni wyrażają się poprzez instrumenty.

Film obejrzałam naprawdę z wielką przyjemnością, 97 minut przeleciało nie wiadomo kiedy. Nie pamiętam kiedy ostatnio jakiś seans sprawił mi tyle radości. Ale z pewnością nie każdy będzie go w ten sposób odbierał. Ten obraz przeznaczony jest dla miłośników takiej muzyki, dla których kolejne utwory, które gdzieś brzmią w tle przez cały film nie będą obce. W innym wypadku może wydać się on nudny. Ale jeśli tylko ktoś zalicza się do grupy fanów, niech sięga bez zastanowienia.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Film i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.